Prawdopodobnie dziś ustawę, bez poprawek, przyjmie Senat i podpisze prezydent.

Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Nils Muižnieks skomentował uchwalenie ustawy na Twitterze: "Zmiany w składzie Trybunału Konstytucyjnego uchwalone przez polski parlament podważają rządy prawa i powinny być wycofane".

Poprzedniego dnia - także bez poprawek - ustawę przyjęła Komisja Ustawodawcza. PiS nie chciał się zgodzić nawet na poprawki techniczne czy językowe. Ustawa przewiduje: *usunięcie przepisu przejściowego, na podstawie którego Sejm poprzedniej kadencji wybrał pięciu nowych sędziów na zwalniające się w tym roku miejsca w Trybunale; *wybór nowych pięciu sędziów; *wprowadzenie kadencyjności prezesa i wiceprezesa TK i przerwanie prezesury obecnych prezesów po trzech miesiącach od wejścia w życie ustawy; *wybór przez prezydenta prezesa i wiceprezesa spośród nieograniczonej liczby kandydatów (co najmniej trzech) przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK; *kadencja sędziego TK ma się liczyć od dnia zaprzysiężenia przez prezydenta (dotąd liczyła się od końca kadencji poprzednika lub - jeśli wybór był później - od dnia wyboru przez Sejm).
Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej