Prezydent już w dniu zaprzysiężenia podkreślał fundamentalne znaczenie polityki historycznej dla jego prezydentury. Wczoraj do Belwederu zaprosił naukowców, dyrektorów instytucji kultury, muzeów, z którymi chce zbudować strategię "skutecznej polityki historycznej dla Polski".

W pierwszym rzędzie zasiadł wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. Byli także przedstawiciele Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Historii Polski, Muzeum Żydów, prezes ŻIH Paweł Śpiewak, prof. Michał Kleiber z PAN oraz publicyści ze sprzyjających PiS tygodników "wSieci" i "Gazety Polskiej". Prezydent przemawiał na tle flag biało-czerwonych. Zwykle obecne flagi unijne zostały przesunięte do szatni.

Minister w kancelarii Wojciech Kolarski określił to spotkanie jako "niezwykle istotne", bo "rozpoczynające prace nad strategią państwa polskiego", bo - jak zaznaczył - "pamięć pozwoli zmagać się z problemami współczesności". Min. Kolarski szczególnie witał prof. Andrzeja Nowaka, przewodniczącego prezydenckiej sekcji historycznej Narodowej Rady Rozwoju, który miał wystąpić z referatem programowym. Zapewnił też zebranych, że lista uczestników podobnej dyskusji nie jest zamknięta i do spotkań będą wciągane inne środowiska.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej