We wtorek pod poznańskim Starym Browarem trzech mężczyzn pobiło 31-letniego George'a Mamlooka. Grozili mu śmiercią, wyzywali od "śmieci, pier... muzułmanów" (w rzeczywistości Syryjczyk jest chrześcijaninem). Mamlook leży na oddziale ortopedii w jednym z poznańskich szpitali. Twarz ma siną i opuchniętą, nos zabandażowany po operacji, nie może ruszać nogą.

"W końcu jakieś dobre informacje"

Agresja wobec Syryjczyka nie ustała wraz z pobiciem, chociaż przeniosła się do internetu. O napaści na swoim profilu poinformował Marsz Niepodległości. Wpis został zalany lawiną komentarzy narodowców. Fani Marszu Niepodległości, występując pod imieniem i nazwiskiem, gratulowali napastnikom pobicia.

"W końcu jakieś dobre informacje" - pisał Piotr Przybylak. "Nareszcie jakiś dobry news. Można się cieszyć" - dodawał Patryk Małkus. "Brawo Poznań. Jeszcze niech sobie płaci za leczenie. Witamy w polskim piekiełku" - wtórował Bartek Pietrzykowski.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej