JUSTYNA SUCHECKA: Młodym mylą się Michnik i Mazowiecki, Urban i Jaruzelski. Co w szkole poszło nie tak?

JACEK STANISZEWSKI: Nic mnie nie denerwuje tak jak programy typu "Matura to bzdura", w których ktoś łapie ludzi na ulicy i na szybko zadaje im wyrwane z kontekstu pytania. Robienie z edukacji teleturnieju to wielka pomyłka. Lubimy oceniać młodych, łapiąc ich na niewiedzy o, wydawałoby się, podstawowych faktach. Ktoś nie wie, kim był Mazowiecki? Bach! Mamy go! Ale nie próbujemy zrozumieć, skąd ta niewiedza się bierze.
Pozostało 93% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej