Każdego roku z powodu zanieczyszczenia powietrza przedwcześnie umiera ok. 40 tys. osób - ponad 10 razy więcej niż w wypadkach drogowych. Lista chorób, do których przyczynia się zanieczyszczenie, jest długa: astma, infekcje górnych dróg oddechowych, przewlekła obturacyjna choroba płuc, nadciśnienie, wylew, zawał, udar, rak płuca, a także szybsze starzenie się układu nerwowego. Zanieczyszczenia wpływają też na rozwój płodu.

Od początku roku na łamach "Wyborczej" informujemy o problemie i apelujemy o jak najszybsze przeprowadzenie odpowiednich zmian w prawie, które umożliwiłyby:

+ wyeliminowanie ze sprzedaży detalicznej węgla najgorszej jakości, + dopuszczenie do sprzedaży wyłącznie kotłów węglowych spełniających najsurowsze normy emisji, + skuteczne ograniczanie ruchu samochodów w miastach.

Dziś, 4 sierpnia, Sejm może zrobić przełomowy krok - przyjąć poprawki do ustawy Prawo ochrony środowiska. Realizują one jeden z naszych postulatów - przepisy pozwalające samorządom systematycznie ograniczać zanieczyszczenia emitowane przez domowe kotły grzewcze na węgiel. To one są największym źródłem pyłów i rakotwórczego benzopirenu, które wpadają do naszych płuc.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej