Najbardziej zajadła walka jak zwykle toczy się na uczelniach medycznych. W tym roku w Szczecinie 15 osób starało się o jedno miejsce na stomatologię, na kierunku lekarskim w Olsztynie było to 19 osób na miejsce, w Bydgoszczy - 29, w Gdańsku na lekarsko-dentystycznym - 36, w Kielcach na medycynie - 40 osób, a w Rzeszowie na kierunku lekarskim - rekordowe 65 (ale tam było tylko 60 miejsc). Te liczby mogą się jednak dublować - na medycynę trudno się dostać, więc przyszli lekarze i stomatolodzy aplikują zwykle na uczelnie w kilku miastach.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej