Badania na temat seksualności młodzieży i oczekiwań jej rodziców co do przekazywania wiedzy na ten temat w szkołach Ministerstwo Edukacji Narodowej zleciło IBE jeszcze w zeszłym roku. Już wtedy szefowa MEN mówiła, że takie badania są potrzebne, zanim zaproponuje ewentualne zmiany w nauczaniu wychowania do życia w rodzinie (WDŻ jest dziś protezą edukacji seksualnej w polskiej szkole).

- Już nie mam wątpliwości, że konieczna jest zmiana podstawy programowej, a co za tym idzie - również nowe, lepsze podręczniki - mówiła Joanna Kluzik-Rostkowska. - Powołam zespół ekspertów, który zajmie się programem, ale na to trzeba co najmniej kilku miesięcy - dodawała.

To oznacza, że nowy program dla WDŻ nie powstanie przed wyborami parlamentarnymi. To, co będzie gotowe na 1 września, to materiały pomocnicze dla nauczycieli WDŻ, które uwzględnią, co jest ważne dla rodziców i młodzieży, a w szkole dotąd mogło być marginalizowane.
Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej