W nadchodzącym roku akademickim ma być 677 nowych miejsc na studiach lekarskich na 15 uczelniach wyższych, w tym sto dla osób, które chcą się uczyć w języku angielskim. Taki projekt przedstawiło Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z Ministerstwem Nauki. Więcej miejsc to odpowiedź na niedobór lekarzy w Polsce oraz na potrzeby uczelni. Ale tej decyzji sprzeciwia się Naczelna Rada Lekarska.

"Przyznawanie wysokiego limitu przyjęć dla studentów niepolskojęzycznych, mimo że prestiżowe i korzystne finansowo dla uczelni, powoduje ograniczenie miejsc do kształcenia kadry medycznej, która zostanie w Polsce" - czytamy w oficjalnym stanowisku prezydium NRL.
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej