Polub nas na Facebooku



Dziennikarze rozgłośni zauważyli, że na jednej z kart pierwszego tomu akt sprawy jest pismo adwokatów do prokuratury Warszawa Praga. Wynikało z niego, że autorem pisma jest Grzegorz Radwański, którego aplikanci robili zdjęcia akt sprawy.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej