W telewizji debata prezydencka trwała 80 min. W gmachu Telewizji Polskiej - trzy razy dłużej. Już od godz. 18 pod budynkiem zbierali się dziennikarze.

Kandydaci na debatę przybyli z poślizgiem

Ok. 19 pojawiło się dwóch mężczyzn w maskach Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy. Trzymali zielone drogowskazy, jeden z napisem: "Buda Ruska", drugi: "Duda Polska". Organizatorzy happeningu nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami. - Jesteśmy zwykłymi ludźmi z ulicy, nic nie wiemy - mówili.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej