Kościół dla kandydata PiS na prezydenta jest wyjątkowo ważny. Duda ma już za sobą wywiady w katolickich gazetach, trzygodzinny występ w mediach o. Rydzyka i wizyty w sanktuariach: jasnogórskim, łagiewnickim i wadowickim.

Jego religijność podkreślił sam prezes PiS. - Andrzej jest człowiekiem głębokich zasad, wywodzi się z porządnej rodziny, jest katolikiem intensywnym. Wie, że wszystkich reguł trzeba przestrzegać, a wiarę praktykować - zachwalał w Radiu Maryja.

Boga wprowadziła goszcząca na konwencji PiS Natalia Niemen: - Jesteśmy tu, bo wspieramy osoby, które swoimi zamierzeniami pragną, aby w naszej Polsce cały czas trwały wartości tradycyjne. Wartości takie jak Bóg, ale Bóg żywy, nie taki jak na obrazach.

Z przywiązania do Kościoła i wiary Duda uczynił jeden z tematów kampanii. Np. przy okazji debaty nad in vitro podpierał się stanowiskiem Kościoła: - Moje stanowisko jest zgodne ze stanowiskiem Episkopatu, najważniejsza jest ochrona życia. Duda, który przedstawia się jako kandydat na prezydenta dialogu, w tej sprawie dialog wyklucza. W imię religijnych przekonań odrzuca podpisanie ustawy, której chce 80 proc. społeczeństwa, bo "to jest zapłodnienie pozaustrojowe, które wzbudza ogromne kontrowersje etyczne, także u mnie jako człowieka wierzącego". Podpisał się też pod projektem ustawy skazującym lekarzy na karę nawet dwóch lat więzienia za wykonanie zabiegu in vitro.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej