To efekt publikacji "Wyborczej". Wyciągnięcie konsekwencji wobec Stefaniuka prezes PiS zapowiedział w poniedziałek w TVP Lublin.

Gdy prowadząca program zapytała, jak ocenia to, że prezydent Białej Podlaskiej, wybrany dzięki poparciu PiS, zlecił obsługę prawną magistratu kancelarii, której wspólnikami są trzej współpracownicy Grzegorza Biereckiego i jego syn, Kaczyński odparł: - Oceniam to bardzo krytycznie. Ta sprawa będzie przedmiotem rozmowy w partii, być może nawet ostrych decyzji dyscyplinarnych.

Pytany, co grozi Stefaniukowi, odpowiedział: - Usunięcie z partii.

I dodał: - Tutaj żadne protekcje nie będą miały znaczenia. Tego rodzaju działania będą traktowane bardzo, bardzo ostro.

Mówiąc o "protekcjach", prezes PiS miał najpewniej na myśli wsparcie ze strony Grzegorza Biereckiego, jednego z założycieli Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych, a dziś senatora.
Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej