Afera wyłudzania kredytów na ogromną skalę w SKOK-u Wołomin uderza w wizerunek Kasy Krajowej SKOK, która ma pieczę nad systemem niezależnych spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. Politycy bliscy PiS próbują odwrócić uwagę od SKOK-ów, a odpowiedzialnością za afery obciążają PO i Komisję Nadzoru Finansowego.

Sojusznik PiS Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski zaatakował rząd i KNF. Zażądał dymisji szefa KNF Andrzeja Jakubiaka. Twierdził, że senator PiS Grzegorz Bierecki (w l. 1992-2012 prezes Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej, od października 2012 r. do stycznia 2014 r. przewodniczący rady nadzorczej Krajowej Kasy) informował Jakubiaka dwa lata temu o nadużyciach w SKOK-u Wołomin, a mimo to KNF powołała zarządcę komisarycznego dopiero w listopadzie 2014 r. - Do tego czasu doszło do masowych przestępstw polegających na wyprowadzeniu gigantycznych pieniędzy ze SKOK-u Wołomin - oskarżał Ziobro.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej