Kampania "I am an immigrant" ("Jestem imigrantem") została przygotowana przez Ruch przeciw Ksenofobii, który działa na rzecz obcokrajowców w Wielkiej Brytanii. Ich hasło przewodnie to: "Imigranci tworzą nasze społeczeństwo. Czas się z tego cieszyć, a nie ich oczerniać".

Aby tak się stało, Philip Volkers, fotograf znany między innymi z sesji dla brytyjskiego "Vogue'a", sfotografował 15 bohaterów, którzy osiedlili się w Wielkiej Brytanii. Na jednej z fotografii możemy zobaczyć Łukasza Belinę, który od siedmiu lat jest strażakiem.

Oprócz niego w akcji wzięli też udział m.in. pielęgniarka z Trynidadu i Tobago, nauczycielka z Kenii i prawnik ze Sri Lanki. Kampania kosztowała 44 tys. funtów. 

Karolina Brzezińska: Na plakacie przedstawiasz się Brytyjczykom: "Przez 7 lat ratowałem życia, twoje może być następne". Jak trafiłeś na billboardy?

Łukasz Belina: Na początku lutego przeczytałem na portalu Londynek.net informację, że poszukiwani są wolontariusze do kampanii przeciw ksenofobii. Zaciekawiło mnie to, więc wysłałem na podany adres swoją krótką historię. Po trzech tygodniach zgłosili się do mnie organizatorzy i zaprosili na zdjęcia do Londynu. I jestem zadowolony, że chociaż w taki sposób mogę pomóc rodakom na Wyspach.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej