Rozmowy odbyły się na zaproszenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. To odpowiedź na apel Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej o zmianę sposobu finansowania uczelni.

Według Komitetu i skupionych wokół niego naukowców ministerstwo nie radzi sobie z niżem demograficznym. Jego członkowie twierdzą, że aż 35 proc. dotacji z budżetu zależy od liczby przyjętych studentów. To powoduje, że rektorzy szukając oszczędności zamykają mniej popularne kierunki.

Dlatego Komitet domaga się m.in. zmniejszenia wpływu liczby studentów na dotację dla uczelni, zwiększenia nakładów na naukę oraz ograniczenia umów śmieciowych i terminowych na uniwersytetach.
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej