Zaczęło się nieśmiało. Niemal rok temu ok. 20 szkół z powiatu wołomińskiego na Mazowszu, z inicjatywy tamtejszego starosty Piotra Uścińskiego z PiS, wpisało się na listę "szkół przyjaznych rodzinie". 25 marca, w Dniu Świętości Życia, uroczyście odebrały antygenderowe certyfikaty przyznawane przez fundację Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny (CWIdŻiR). Zobowiązały się m.in. do "niepropagowania treści szkodliwych dla dzieci, kwestionujących biologiczną oraz kulturową stabilność ról płciowych kobiet i mężczyzn". Patronatu akcji udzielił arcybiskup warszawsko-praski Henryk Hoser.

A ks. Mieczysław Stefaniuk z Zielonki mówił: - Pan Bóg przez Mojżesza kazał Izraelitom pokropić krwią wszystkie progi domów. Gdzie próg był skropiony krwią zwierząt, tam nikt nie umarł. Tam zostało uratowane życie. Wierzę, że i ten certyfikat uratuje szkoły, te domy wiedzy, dobrego wychowania oraz domy polskich rodzin.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej