Złoty medal przypadł Norwegom, a srebrny - Austriakom. Zawiedzeni są Niemcy, którzy w tym roku zdominowali konkursy drużynowe, ale w Szwecji zajęli dopiero piąte miejsce, za Japończykami.

O sukcesie Polaków zadecydowała druga seria konkursu drużynowego. Żyła skoczył 123, Ziobro - 125,5, Murańka - 128, a Stoch - 126 m. Gdyby wylądował o trzy metry dalej, byłoby nawet srebro.

Po pierwszej serii biało-czerwoni zajmowali czwarte miejsce - za Norwegami, Japończykami i Austriakami.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej