- W najbliższym czasie nie należy spodziewać się przełomowych decyzji - mówi "Wyborczej" prok. Anna Hopfer, która w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie afery podsłuchowej.

Wcześniej w TVN24.pl podsumowała, że w latach 2013-14 w warszawskich restauracjach Sowa & Przyjaciele i Amber Room nielegalnie nagrano ponad 70 osób - polityków, biznesmenów i wysokich urzędników. Są też nagrania z innych miejsc niż restauracje. Tylko 37 nagranych zgodziło się na przyjęcie statusu pokrzywdzonych.
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej