O co proszą nauczycielki bibliotekarki przed świętami?

Nauczycielka w szkole podstawowej, gdzie większość książek pamięta lata 50. ubiegłego wieku, a z czterech komputerów został jeden "ledwo żywy", pisze:

Na zakupy nowych książek nie mamy pieniędzy. Tak samo jest z zakupem nowych sprzętów (np. regałów, czytnika kodów kreskowych, czytnika e-booków). Biblioteka to podobno centrum multimedialne szkoły. Nasza biblioteka jest chyba w najdalszym jej kącie. Dlatego korzystając z okazji, proszę Cię o kilka prezentów: - o spokojną pracę, bez stresu i obaw o przyszłość, - o szacunek i poważne traktowanie ze strony MEN i środowiska nauczycielskiego, - obiecane przez MEN pieniądze na nowe książki (nie tylko na lektury i nie tylko jednorazowo), - fundusze na zakup nowoczesnego sprzętu.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej