To już czwarty marsz PiS w rocznicę stanu wojennego. Ten ma zapoczątkować demonstracje w różnych miejscach w Polsce. - Przez następne miesiące do wyborów prezydenckich będziemy o tej sprawie mówić, nieustannie przypominać, nie damy zapomnieć - obiecał wczoraj Jarosław Kaczyński.

Każdy uczestnik ma nieść biało--czerwoną różę. - To symbol Polski uczciwej, w której wybory są przejrzyste i rzetelne - wyjaśniał prezes.

Co roku PiS organizuje w Warszawie Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej