Raport kończy się wnioskiem: "Wybory samorządowe trudno nazwać inaczej niż godzącymi w fundamentalne standardy demokratycznego państwa prawa wedle modelu europejskiego". Jednym z postulatów "naprawy" są też "zmiany w składzie PKW, polegające na uzupełnieniu jej o sześć osób wskazanych przez kluby parlamentarne".

Zobacz cały raport. Udostępniamy go tutaj



Raport jednak nie potwierdza wprost fałszerstwa wyborów przez PO, co z trybuny sejmowej zarzucił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Ale formułuje mocne zarzuty do przebiegu wyborów. Całkowicie niespełnione są zdaniem PiS następujące kryteria: + "Jasne i precyzyjnie sformułowane prawo wyborcze", + "Transparentny proces uchwalania prawa wyborczego", + "Łatwy do zrozumienia system wyborczy", + "Zarządzanie wyborami", + "Ochrona wolności dziennikarzy", + "Realna wolność słowa", + "Pluralizm i niezależność mediów", a także + "Przejrzyste i bezstronne rozpatrywanie protestów wyborczych w odpowiednich ramach czasowych".
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej