Ewie Kopacz apelując wczoraj o "zakończenie jałowych sporów" i zmianę języka polityki . Wśród wypowiedzi, z którymi należy zerwać, wymieniła Pawłowicz, która flagę Unii Europejskiej nazwała "unijną szmatą".

Zdaniem Krystyny Pawłowicz Ewa Kopacz zestawia w jednym apelu Leszka Millera, "który sto lat temu obraził Zbigniewa Ziobrę", Stefana Niesiołowskiego, "który ordynarnie, po chuligańsku obraził prawicowych dziennikarzy", i ją, która znalazła się w tym zestawieniu "bez logicznego związku".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej