21 lipca prof. Chazan został zwolniony z funkcji dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie. Wcześniej odmówił wykonania w jego placówce aborcji ciężko upośledzonego płodu, nie wskazał także innego lekarza, który by to zrobił. Po kontroli w jego szpitalu NFZ nałożył na szpital karę - 70 tys. zł.

Jak mówi Radiu ZET adwokat pacjentki Marcin Dubieniecki, do szpitala zostało wysłane wezwanie do dobrowolnej zapłaty zadośćuczynienia. Szpital ma teraz 7 dni na odpowiedź. Jeśli odmówi, sprawa skończy się w sądzie.

Odwołany z funkcji dyrektora

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltzzadecydowała o zwolnieniu z pracy prof. Chazana na początku lipca. Ale nie dostał wtedy wypowiedzenia, bo był na urlopie. Prezydent podjęła taką decyzję w wyniku kontroli w placówce: dyrektor szpitala, odmawiając pacjentce prawa do legalnej aborcji i nie wskazując innego szpitala, gdzie zabieg może być przeprowadzony, złamał obowiązujące w Polsce prawo.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej