Według najnowszego raportu Biura Narodów Zjednoczonych ds. narkotyków i przestępczości (UNODC) około 243 miliony ludzi na całym świecie w ciągu ubiegłego roku przynajmniej raz zażywało któryś z popularnych narkotyków - marihuanę, kokainę, amfetaminę lub opiaty. To około 5 proc. światowej populacji między 15. a 64. rokiem życia. Wśród nich 27 milionów to nałogowcy - czyli jedna na 200 osób.

Jak odnotowuje raport, najważniejszą zmianą w stosunku do zeszłego roku jest wzrost produkcji opium w Afganistanie i Birmie. Mimo to ogólne spożycie narkotyków jest na stałym poziomie, a marihuanę na świecie pali mniej osób niż kilka lat temu.

Polacy palą mniej marihuany? Na pewno nie nastolatki

Ten spadek widoczny jest również w Polsce. Według raportu z 2012 roku marihuanę paliła przynajmniej raz w roku co dziesiąta osoba, a dwa lata później już około 4 procent. Jednak jak tłumaczą autorzy raportu, "spadek spożycia konopi w Polsce można przypisać różnicy w sposobie przeprowadzania badań w przeciągu dwóch lat". W Polsce, która oceniona jest jako państwo o długiej i utrwalonej tradycji palenia marihuany, spadek jej spożycia może być "spowodowany przez wzrost spożycia dopalaczy i innych produktów marihuanopodobnych, które pojawiły się w regionie Europy Środkowej" - zauważa raport.
Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej