O aferze podsłuchowej w Polsce piszą dość obszernie "Wall Street Journal", "New York Times", ale ograniczają się do relacjonowania wydarzeń - bez komentarzy. Brytyjski "Economist" spekuluje, czy prezes NBP Marek Belka przetrwa. Tygodnik przytacza opinię analityka Standard Bank Timothy'ego Asha: "Jeśli Belka odejdzie, trudno będzie znaleźć godnego następcę. Paradoksalnie, wykonał on tak świetną robotę jako prezes banku centralnego, że nie można go zwolnić bez szkody dla rynku finansowego".

Z kolei w "Financial Times" można przeczytać opinię pióra Tony'ego Barbera: "Polska rozwija się w tak imponującym tempie, że jej polityczne elity lubią myśleć o swoim kraju jako o części północnej Europy, na tej samej półce co bogate, dobrze zarządzane Niemcy czy Szwecja, a nie jako o części wschodniej Europy, jak Rumunia czy Macedonia. Ale okazuje się, że w jednym mają więcej wspólnego z południową Europą, powiedzmy z Włochami, niż chcieliby mieć. Mam na myśli aferę podsłuchową, która wybuchła w ostatni weekend. We Włoszech w większości przypadków podsłuchy były zlecane przez prokuratorów prowadzących śledztwa przeciwko politykom. Ale kto nagrywa polityków w Polsce? Generalnie rzecz biorąc, polityczne skandale w Polsce są jednak mniej spektakularne niż we Włoszech".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej