W piątek w klubie SP było jeszcze 15 parlamentarzystów. Akurat tylu, by zgodnie z regulaminem Sejmu ziobryści mogli tworzyć klub.

Wyjście byłego marszałka Sejmu Ludwika Dorna i posła Tomasza Górskiego oznacza, że klub zamienia się w sejmowe koło. Obaj politycy rezygnacje wysłali do marszałek Ewy Kopacz listami poleconymi w sobotę. Taką formułę wybrali, by uniknąć oskarżeń, że uciekają z tonącego okrętu w przewidywaniu klęski Solidarnej Polski w eurowyborach. Tym bardziej że Ludwik Dorn był kandydatem SP do Parlamentu Europejskiego z listy mazowieckiej.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej