Na początku maja Władysława Bartoszewskiego - więźnia Auschwitz, uczestnika powstania warszawskiego, działacza Polskiego Państwa Podziemnego - mogliśmy oglądać w spotach zachęcających Polaków, by wzięli udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego. To cenny głos, bo choć bardzo ważne, przyciągają one do urn mniej wyborców niż krajowe.



- Kiedyś, gdy Polska cierpiała, nikt nie marzył o tym, co będzie dziś - opowiada w krótkim filmie Bartoszewski. - Polska nie jest nazwą na mapie, Polska jest tobą!
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej