Ryszard Czarnecki przyznał, że jego na Krakowskim Przedmieściu nie było, ale działań księdza nie krytykuje. - Nie przekreślajmy księży, którzy działają motywowani patriotyzmem. Nie była to część oficjalnych obchodów - zaznaczył Czarnecki.

- Czy szatan mieszka na Krakowskim Przedmieściu? - dopytywała Monika Olejnik prowadząca wywiad z politykiem.

- Nie jestem teologiem. Jestem pobożny, ale grzeszny - odpowiedział Czarnecki. - Mi nie uwłacza to, co robi ks. Małkowski. To człowiek osobistej wielkiej uczciwości, mający twarde stanowisko, do którego jako obywatel ma prawo - podkreślał europoseł.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej