11 listopada 2013 r. część uczestników organizowanego przez Ruch Narodowy Marszu Niepodległości, który przeszedł ulicami Warszawy, zaatakowała dwa squaty, spaliła tęczę na placu Zbawiciela i posterunek pod rosyjską ambasadą. Władze miasta zdecydowały o rozwiązaniu zgromadzenia, policja zaś przystąpiła do interwencji.

Całe zdarzenie transmitowało kilka telewizji, w tym ogólnopolska TVP Info. To właśnie jej widzowie mogli posłuchać młodego człowieka, który z biało-czerwoną flagą i charakterystycznym podlaskim akcentem wzburzony mówił do dziennikarza, wskazując na mundurowych: - Powiedzcie o tym wszystkim, jakie to są żydowskie k...
Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej