Żakowski w rozmowie z "Wyborczą" podkreśla, że zdecydował się na ten ruch, bo okładkowe zdjęcie sugeruje jego (lub jego rodziców) powiązania z byłymi władzami czy służbami PRL. A już sama treść książki opisuje tylko próby inwigilacji Żakowskiego przez Służbę Bezpieczeństwa.

- Mój wizerunek na okładce tej książki wykorzystano tak naprawdę tylko w celach marketingowych - podkreśla.

Książkę "Resortowe dzieci" napisali autorzy prawicowych pism: Dorota Kania, Jerzy Targalski i Maciej Marosz.
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej