Po szeregu pedofilskich skandali z udziałem polskich księży, które zostały ujawnione w ostatnich miesiącach, rozgorzała dyskusja - czy biskup, który wie o przypadku pedofilii, musi złożyć zawiadomienie do prokuratury?

Polski Kościół, powołując się na kodeks karny, twierdzi, że duchowni mają jedynie "społeczny obowiązek" informowania śledczych. I że biskupi nie kontaktują się z prokuraturą, ponieważ sami prowadzą odrębne, kościelne postępowanie.

- Poinformowanie prokuratury o przypadku pedofilii jest "społecznym obowiązkiem", a nie bezwzględnym wymogiem. Kościół wywiązuje się z tego, samodzielnie ścigając sprawców i wymierzając im kary. Gotów jest współpracować z prokuraturą lub sądem, kiedy toczy się postępowanie - tłumaczył w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Tę interpretację potwierdził także prokurator generalny, Andrzej Seremet: - Księża nie mają obowiązku informowania prokuratury o przypadkach pedofilii - mówił w Radiu Zet. Jego zdaniem taki obowiązek ciąży jedynie na przedstawicielach instytucji państwowych.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej