Prokuratura zidentyfikowała 17 osób, które wykrzykiwały antysemickie hasło. Po blisko rocznym śledztwie oskarżyła je o publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych (art. 256 par. 1 kodeksu karnego). Początkowo sąd umorzył jednak sprawę, uznając, że skandowania kibolskiego hasła nie można zakwalifikować jako mowy nienawiści, za co grożą nawet dwa lata więzienia.

Prokuratura nie zgodziła się z umorzeniem. Na jej wniosek sąd okręgowy nakazał przeprowadzić proces.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej