Goście Moniki Olejnik komentowali wczorajszy kongres Ruchu Narodowego, na którym nacjonaliści, "najwierniejsi z wiernych", zadeklarowali, że starcie z obecnym światem politycznym jest "wojną".

- Jestem przerażony tym, co widziałem wczoraj na ekranie - odniósł się do kongresu narodowców Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. - We mnie, jako historyku, odżyły wspomnienia o latach trzydziestych, gdy radykalna, patriotyczna młodzież obiecuje powszechną szczęśliwość.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej