Podjęliśmy tę decyzję ze względu na dobro pacjentów. Przepisy mogłoby sprawić, że po 1 stycznia wiele tanich leków wypadłoby z refundacji - tłumaczy "Gazecie" wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. Chodzi o to, że decyzje o refundacji leków podejmowane są na okres dwóch lat. To oznacza, że z końcem grudnia wygaśnie refundacja większości z ponad 3 tys. produktów wpisanych obecnie na listę. W ustawie refundacyjnej, która obowiązuje od stycznia zeszłego roku, nie przewidziano jednak procedury przedłużenia decyzji refundacyjnej.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej