Liczba cesarskich cięć wykonywanych w Polsce wzrasta od lat. W latach 60. zaledwie 5 proc. dzieci rodziło się dzięki tej metodzie. W latach 90. odsetek wzrósł do 20 proc. W 2006 r. wynosił 28,8 proc. Dziś co trzeci noworodek przychodzi w ten sposób na świat (37 proc.). Do tego zdarzają się szpitale, gdzie cesarką jest co drugi poród. I prywatne kliniki, które nie prowadzą porodów naturalnych.

Cesarka bezpieczniejsza?

Zdaniem Naczelnej Izby Lekarskiej cesarek przybywa w wyniku propagowania w mediach komfortowego porodu.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej