Ustawa sprawiła, że nigdzie nie ma już aptek z tańszymi lekami albo z promocjami za złotówkę czy grosz - we wszystkich aptekach obowiązują te same ceny urzędowe.

Dzięki negocjacjom z urzędnikami producenci leków obniżyli ceny wielu z nich. Wydatki NFZ na refundację spadły - z planowanych 12 mld zł w zeszłym roku Fundusz wydał nieco ponad 10 mld. Ale statystyczny chory zadowolony jest już mniej, bo sam musi więcej niż kiedyś dopłacać do lekarstw. Zwiększyły się także wydatki szpitali - kiedyś mogły indywidualnie negocjować stawki z dostawcami, teraz i one muszą kupować po cenach urzędowych.
Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej