Marcin Markowski: Skończyłyście cykle lekcji o seksie. Ile ich było?

Anna Jurek: W dwa i pół miesiąca w każdej z 28 grup gimnazjalistów przeprowadziliśmy ich dziesięć.

We wszystkich szkołach wyglądały tak samo?

Anna: W każdej realizowaliśmy tych samych dziesięć tematów. Czasem pedagodzy sygnalizowali, żeby w ich szkole większy nacisk położyć np. na kwestie związane z ciążą i jej konsekwencjami. Wtedy ten sygnalizowany temat omawialiśmy bardziej szczegółowo.

Aleksandra Dulas: W grupach dla uczniów niepełnosprawnych intelektualnie przedstawialiśmy problemy w sposób nieco łatwiejszy do przyswojenia.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej