Za przyjęciem ustawy bez poprawek głosowało 50 senatorów PO i PSL. Przeciw było 29 senatorów PiS oraz Solidarnej Polski. Wstrzymało się dwóch senatorów.

Wcześniej Senat odrzucił wniosek PiS o odrzucenie ustawy w całości. Ustawę o nasiennictwie skierował do Sejmu Prezydent po zawetowaniu wcześniejszej nowelizacji z lipca 2011 roku.

Prezydencki projekt utrzymywał w mocy przepisy zakazujące upraw GMO. Na etapie prac sejmowych wykreślono z ustawy zakaz rejestracji i obrotu nasionami genetycznie modyfikowanymi.

Jednocześnie upoważniono Radę Ministrów do wydania rozporządzenia, które taki zakaz wprowadzi.

Takie rozwiązanie ma uchronić nasz kraj przed wysokimi karami za niestosowanie unijnych przepisów w kwestii GMO.

- W sprawie GMO podjęliśmy decyzję, która jest wymuszona przepisami unijnymi - tłumaczył w piątek premier Donald Tusk. Zadeklarował, że sam nie jest entuzjastą GMO. Wyraził jednocześnie nadzieję, że prezydent Bronisław Komorowski podpisze ustawę o nasiennictwie.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej