Wstrząsający raport o życiu zwierząt na fermach powstał w wyniku społecznego śledztwa przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Śledztwo udokumentowane jest zdjęciami i filmami, które można zweryfikować, bo zaopatrzone są w daty i dane GPS, lub widać na nich charakterystyczne elementy otoczenia. Część ferm monitorowano zza płotu, do innych wolontariuszom udało się wejść. Zbadano 6,5 proc. ferm w Polsce: 53 spośród ok. 800. To dwa razy więcej, niż zbadał NIK w 2009 i 10 roku (zbadał niecałe 3 proc. i tylko w woj.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej