Agnieszka Kublik: Rośnie liczba osób, które wierzą, że w Smoleńsku doszło do zamachu na samolot prezydencki. W sondażu SMG KRC opublikowanym w środę przez TVN24 aż 36 proc. dopuszcza zamach. Pół roku temu - według CBOS - takich osób było 25 proc. W kwietniu 2012 r. w sondażu TNS OBOP - 18 proc. A przecież rządowa komisja w lipcu zeszłego roku podała przyczyny katastrofy: lecieli za nisko, za szybko, nie zdążyli odejść na tzw., drugi krąg.

Prof. Krystyna Skarżyńska, psycholożka, kieruje Katedrą Psychologii Społecznej SWPS i Pracownią Psychologii Politycznej Instytutu Psychologii PAN: - Ten wzrost liczby Polaków wierzących dzisiaj w zamach daje się wyjaśniać ogólnymi prawidłowościami psychologicznymi, które dotyczą procesu poznania społecznego i kształtowania postaw. Chodzi o sposób informowania na temat katastrofy, dostępność różnych informacji, formę ich prezentacji w mediach, sposób przetwarzania. Także istotną rolę odgrywają pewne właściwościami odbiorców: ich sposób spostrzegania świata, zaufanie do instytucji, utrwalone schematy dotyczące Polski, uprzedzenia wobec Rosjan oraz potrzebą rozumienia świata, poznawczej kontroli.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej