W czerwcu Kora została zatrzymana przez policję, bo w jej domu znaleziono 2,8 grama marihuany. W sierpniu prokuratura ją oskarżyła. Ale Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza uznał, że sprawa nie jest dokończona. Zwrócił akta i - jak informował rzecznik sądu - zobowiązał prokuratora do przeprowadzenia badań psychiatrycznych oraz sporządzenia przez specjalistę od terapii uzależnień wywiadu z Korą.

Sięgnęliśmy do "kwestionariusza zebrania informacji przez specjalistę terapii uzależnień". To 14 stron tabelek z pytaniami, które prześwietlają całe życie osobiste badanego. Specjalista terapii uzależnień (dalej STU) pyta o stosunki rodzinne, stan majątkowym, o pracę, jak kto mieszka, czy był karany i co z tego wynikło. Tabelka mieszkaniowa odróżnia squat od piwnicy. A tabelka o środkach odurzających np. trzy postaci heroiny. STU - na podstawie obserwacji rozmówcy - sam notuje, czy widzi ślady nakłuć, ocenia, czy nie plącze mu się język itp.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej