Z analizy sondażu wynika też, że niewiele wiemy o prawie dotyczącym narkotyków i o samych narkotykach, ale uważamy je za zagrożenie I jesteśmy za utrzymaniem dzisiejszych przepisów, czyli pełnej prohibicji.

Aż 75 proc. badanych uważa, że prawo powinno zakazywać używania i posiadania wszelkich narkotyków. Tak już jest od 2000 r., choć od roku prokuratura może nie wszczynać postępowania przeciwko osobie, która ma nieznaczną ilość narkotyku na własny użytek i karanie jej byłoby niecelowe.

19 proc. za legalną marihuaną

Tylko 2 proc. jest za tym, by używanie i posiadanie narkotyków zalegalizować. Natomiast za pomysłem, by zakazane było używanie i posiadanie tylko twardych narkotyków - jak heroina czy kokaina, i by zalegalizować posiadanie i używanie "miękkich" (np. marihuany) - jest 19 proc. (4 proc. nie ma zdania).

Prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog: - Widać, że stosunek do tzw. miękkich narkotyków ulega zmianie. W badaniu z 2008 r., które robiliśmy dla UNGDP (ONZ-owskiej organizacji kształtującej politykę wobec narkotyków), opowiedziało się za tym 15 proc. ankietowanych Polaków, teraz w badaniu "Gazety" - to już 19 proc.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej