Lech Wałęsa był gościem Konrada Piaseckiego w RMF FM. A wątek chipowania padł w czasie rozmowy o ''nowym otwarciu'' Jarosława Kaczyńskiego.

Wałęsa oceniał, że Jarosław Kaczyński ''na niczym się nie zna, nigdy nie pracował, zawsze politykował''. - A ja nie mam zaufania do ludzi, którzy nie pracowali - oświadczył.

Konrad Piasecki zagaił, że Jarosław Kaczyński ''niesmoleński, nierozgoryczony'' może odebrać wyborców Platformie.

- To inteligentny, przebiegły polityk ale często idzie w złym kierunku. Bardziej gra niż chce coś rozwiązać i na czymś się zna. Będzie odbierał, bo wielu ludzi nie interesuje się polityką - mówił Wałęsa. - Dlatego czekam czasów kiedy każdy polityk, będzie miał wstawiony chip, żeby każdy jego wyraz był znany: z kim śpi, co robi ile pieniędzy ma. Chce być politykiem - musi się na chipa zgodzić. Będzie pan znał każdy ruch, pan będzie brał co chce i pan sprawdzi - zachwalał swój pomysł b. prezydent.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej