Aleksandra Szyłło: Co czwarta Polka, która zachodzi w ciążę w Wielkiej Brytanii wybiera na ojca swego dziecka nie-Polaka. Ojcami są najczęściej obywatele Wielkiej Brytanii, następnie imigranci z Azji, Afryki i innych krajów Unii Europejskiej. Jednocześnie aż 95 proc. naszych mężczyzn na Wyspach, jeśli już tworzy związek z kobietą, to tylko z Polką. Dlaczego taka dysproporcja?

Przeczytaj także: Co czwarte dziecko urodzone przez Polkę w Wielkiej Brytanii ma ojca innej narodowości

Prof. Pawłowski: Intuicyjnie już czujemy, że tak właśnie jest, wiele osób mówi "kobiecie jest łatwiej". Funkcjonują stereotypy "bo Polki są piękne". Oczywiście, że są, ale z tą urodą to tylko część prawdy. Przecież podobnie się dzieje gdy imigrantkami nie są nasze rodaczki i rodacy. Jedno z potencjalnych wyjaśnień tej zagadki możemy chyba już znaleźć w naszej ewolucji. Kobieta, podobnie jak szympansica, jest egzogamiczna: oznacza to, że to ona opuszcza rodzinę czy grupę, aby iść do mężczyzny. Ma to odzwierciedlenie nawet w języku : kobieta przecież "wychodzi" za mąż, a mężczyzna "bierze" żonę.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej