rozmowa z Jackiem Charmastem, terapeutą z Biura Rzecznika Praw Osób Uzależnionych

Aleksandra Szyłło: Co pan na to, że Korze za posiadanie 2,8 g marihuany grożą trzy lata więzienia? Jaki sygnał państwo wysyła do społeczeństwa?

Jacek Charmast: - Polska nie radzi sobie z problemem używek. Z jednej strony mamy miliony pijanych i uzależnionych od papierosów, którzy na swój ciężki nałóg mają duże społeczne przyzwolenie. Z drugiej - karze się dzieciaka pod klubem czy piosenkarkę za jednego skręta! To represja zupełnie nieadekwatna.

Niech ktoś mi odpowie na pytanie: dlaczego wypalenie skręta przez Korę jest dla społeczeństwa bardziej szkodliwe niż fakt, że Jan Kowalski wypije pół litra?

Co jest bardziej szkodliwe: alkohol czy marihuana?

Na wykresie szkodliwości prestiżowego magazynu naukowego ''Lancet'' na pierwszym miejscu jest heroina. Tuż pod nią alkohol. Nieco dalej papierosy - ponieważ zabijają. Dużo niżej marihuana.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej