Aleksandra Szyłło: Na co mogą liczyć poszkodowani przez Amber Gold?

Mecenas Paweł Borowski: - To na dziś uzależnione jest od decyzji sądu upadłościowego. Dochodzenie przez poszkodowanych należności od Amber Gold na gruncie postępowania upadłościowego związane jest z koniecznością zgłoszenia wierzytelności do masy upadłości. Ogłoszenie upadłości wyklucza możliwość występowania na drodze cywilnoprawnej.

Osobiście uważam, że upadłość nie jest najlepszym wyjściem, jest to okrężna droga do odzyskania należności, dlatego o nią nie wnioskowałem. Zrobiła to niewielka grupa poszkodowanych, moim zdaniem błędnie. W przypadku upadłości oszukani konsumenci stanowią dopiero czwartą kategorię zaspokojenia: najpierw muszą znaleźć się pieniądze na opłacenie ewentualnego zaległego ZUS-u, podatków, wszelkich roszczeń pracowniczych. Bardziej bezpośrednim sposobem odzyskania pieniędzy jest pozew cywilny, upadłość jednak go wyklucza, więc musimy czekać.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej