Czas reakcji to jedno z najważniejszych kryteriów oceny jakości pracy policji. Mierzy się go od momentu przyjęcia zgłoszenia do chwili przybycia patrolu na miejsce zdarzenia. Średnią wylicza się ze wszystkich interwencji w półroczu.

Z danych Komendy Głównej wynika, że najszybciej na pomoc policji liczyć mogą mieszkańcy Białegostoku. Średni czas reakcji na zgłoszenie wynosi 5,57 min. - U nas bardzo wiele zdarzeń ma miejsce w ścisłym centrum miasta, dlatego patrolom jest łatwiej dotrzeć. Trudno nas jednak porównywać z największymi miastami w Polsce - przyznaje starsza aspirant Justyna Aćman z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

To prawda, bo w największych miastach na interwencję policji trzeba czekać ponad dwa razy dłużej. W Gdańsku - 15,09 min, w Warszawie - 15,36 min, w Łodzi - 14,5 min, w Poznaniu - 11,49 min, w Szczecinie - 15,46 min, we Wrocławiu - 13,54 min, a w Katowicach - 14,58 min.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej