Kancelaria skierowała pismo do dyrektorów i prezesów agencji podległych resortowi rolnictwa. Jak ustaliła TVP Info, w dokumencie znajduje się m.in. pytanie o to, czy w latach 2000-2012 w ARiMR zatrudnione były osoby, które "pozostają we wspólnym pożyciu, krewni czy powinowaci lub osoby związane z Panem z tytułu przysposobienia, opieki czy kurateli". Kierownictwo ARiMR odpowiedziało na pismo negatywnie, twierdząc: "Takie osoby u nas nie pracują". 

Zdaniem prawników taka kontrola jest "zbyt daleko idąca" i może naruszać Ustawę o ochronie praw osobowych.

Kontrole w agencjach podległych Ministerstwu Rolnictwa są następstwem ujawnienia tzw. taśm PSL. Zawierały one nagranie rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z b. prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem. Łukasik mówił Serafinowi o wykorzystywaniu państwowego majątku przez niektórych działaczy Stronnictwa dla własnych korzyści. Pojawił się też wątek należącej do ARR spółki Elewarr.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej