To oznacza, że członkinie PGK, w większości z Platformy, odrzuciły argumenty ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, że konwencja otwiera drogę do legalizacji małżeństw homoseksualnych, i że walczy z tradycyjnym modelem małżeństwa i macierzyństwa

Parlamentarna Grupa Kobiet to 51 posłanek ze wszystkich klubów (poza PiS). Do głosowania w sprawie tej konwencji posłanki przymierzały się od kilku miesięcy. Uchwałę blokowały konserwatystki z PO.

Za ratyfikacją opowiedziała się minister sportu Joanna Mucha i pełnomocniczka ds równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej