Chodzi o przygotowaną przez rząd nowelizację art. 48 ust 8 ustawy refundacyjnej. Rząd wycofuje się w ten sposób z karania lekarzy m.in. za błędnie wypisany na recepcie poziom refundacji leku czy niesprawdzanie ubezpieczenia pacjenta.

- Rząd nie przekonał opinii publicznej, że twarda polityka w sprawie lekarzy jest konieczna - ocenił Schetyna. - Ministerstwo Zdrowia jest w trakcie zdawania egzaminu. Prace nad wprowadzaniem ustawy refundacyjnej zaczęły się zbyt późno, był czas, żeby się przygotować.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej